Rozdział I
Dzień zaczęłam ja zwykle. Poszłam do łazienki ubrałam się i poleciałam do stajni, w której i tak spędzałam większość czasu. Mój tato jak zwykle mnie zaskakiwał, bo gdy ja wstawałam on spał a gdy przychodziłam do stajni był pierwszy ode mnie.Dziwne troche. Poszłam na hale bo tam jak zwykle mój kochany wałaszek nocował, a ojciec nigdy go do boksu nie zaprowadzał.Poszłam po niego i co ja widze? Moja głupawa młodsza siostra Olka na swoim kucu podjeżdża do mojego Diabla.Pomyślałam sobie "Co ta dziewucha wyrabia". Ze złości nie mogłam ustać , siadłam na bele i tu nagle wyskakuje moja najlepsza przyjaciółka Roxy (Roksana).
-Cześć Mia (Majka)
- Boże przez ciebie zawału można dostać!
-No sory, a co tam młoda dzisiaj zmajstrowała?
-A jak myślisz? Wybrała się na swoim "maciupeńkim" kucu do mojego coba (irlandzkiego).
-Kopnął ją ?? Spytała z zaciekawieniem.
-Niestety nie.-powiedziałam ze skwaszoną miną.
-A gdzie bliźniaki? (Tak mówiłyśmy na naszych "przyjaciół" podrywali nas ale i tak traktowałyśmy ich jak rodzine).
-Nie wiem ,Szymon dzwonił i powiedział, żebyśmy po objedzie pojechały nad jeziorka.
I tak zrobiłyśmy. Spakowałyśmy kanapki i wode bo jak zwykle nie wytrzymałabym bez picia. Ruszyłyśmy. Ja na moim wałachu Diablu rasy cob irlandzki, a Roxy na jej wałachu Fakirze również cobie. Nasze konie to bracia, ale dosłownie, mają tą samą matke.
Tak po jakiejś godzince dotarłyśmy na miejse, ale nikogo nie zastałyśmy.
- Oszukali nas.-powiedziałam
-I po co my tyle jechałyśmy?
-Wracamy?
-Okey i tak tu nie mamy co robić odkąd ścieli nasze drzewo z domkiem.
Wróciłyśmy. Z nudów poszłyśmy na padok poganiać naszą jedyną koże Lady.I nagle słyszymy chłopaków : Hej księżniczki.
Nie odezwałyśmy się , udając że nie słyszymy. Podeszli do nas , uśmiechnęli się, a ja spytałam :
-Czemu nie było was na jeziorkach, Szymon mówiłeś żebyśmy tam przyjechałyśmy.
-Mówiłem " Przy źrebolkach".
-Aaaa.... Sorry źle cie usłyszałam.
I wszyscy wpadli w śmiech. Nawet Lady. Wtedy Szymon mnie przytulił , a ja pomyślałam "co jest grane, nigdy tak nie robił".
____________________________________________
Okey mamy pierwszy rozdział , mam nadzieje że sie wam spodoba :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz